- wywiad z Krzysztofem Jurgielem Czy"millenialsi" bedajedli mieso? Eksport do USA, a wymogi weterynaryjne wiec jedna z waŽniejszych cech, warunkujacych wysoka jakoŠé miesa.
Watch Wywiad z Krzysztofem Głowackim - Razor2007 on Dailymotion. Log in Sign up. Watch fullscreen. 14 years ago. Wywiad z Krzysztofem Głowackim. Razor2007. Follow.
Firma Nowak-Mosty Sp. z o.o. po raz kolejny pokazała swoje zaangażowanie w działania Białej Gwiazdy. Tym razem nasz Partner Elite został Sponsorem Meczu…
Polecamy najnowszy video-wywiad TopGuitar.pl z artystą marki Ibanez Krzysztofem Misiakiem. Strona arysty: https://bit.ly/2tZFVl8
Knittel, T. (2008). Improwizacja to codzienne życie. Wywiad z Krzysztofem Knittlem przeprowadzony w ramach zajęć na studiach dziennikarskich na Uniwersytecie Warszawskim [Improvisation is Everyday Life. An Interview with Krzysztof Knittel Conducted as Part of the Journalism Study Programme at the University of Warsaw]. Search in Google Scholar
Kolumb - Dzień dobry. - Jak się pan nazywa? - Krzysztof Kolumb. - Czy mógłby pan powiedzieć o swojej wyprawie? - Ależ oczywiście. - Gdy pan tak długo płynął to gdzie pan zakończył swoją podróż? - Zakończyłem ją w Indiach. - No to długo musiał pan płynąć. - O tak, ta podróż była długa i męcząca.
Joanna Szczegielniak – menedżerka, żona i mama. Gorąco polecam rozmowę z moim październikowym gościem: https://piotrkociolek.pl
Кшиштоф Еугениуш Пендерецки (роден на 23 ноември 1933 година во Дебица, починал на 29 март 2020 година во Краков ) - полски композитор, диригент и професор по музика. Претставник на полската
Dlaczego katolicyzm ustępuje pola? Wywiad z Krzysztofem Karoniem. Krzysztof Karoń – z jednej strony postać coraz bardziej obecna w różnych mediach internetowych, a z drugiej wciąż mało mówiąca
1 marca 2019 r.w strefie muzycznej g2 wystąpił Krzysztof Zalewski, muzyk, kompozytor, autor tekstów, wokalista, multiinstrumentalista. Artysta swoim występem
huYUF8E. Home Książki Literatura dziecięca Diego. Kot Krzysztofa Kolumba Kot Diego, dotąd spokojny mieszkaniec tawerny Pod Siedmioma Papugami, pewnego dnia wraz ze swym nowym panem Krzysztofem Kolumbem i resztą barwnej załogi, wyrusza na podbój Nowego Świata. Przez wzburzony ocean, pokonując wiele niebezpieczeństw, płyną po sławę, skarby i przygodę... Znajdziecie tu stare księgi, mapy i kompasy. Budzące grozę opowieści o morskich potworach, piękne syreny i tropikalne wyspy; zaś o kocie Kolumba, jako że istniał on naprawdę, możecie przeczytać w zachowanych dokumentach dotyczących tej wyprawy w Muzeum Miejskim w Madrycie... Andrzej Urbańczyk - żeglarz i pisarz, kapitan jachtowy, ma za sobą rejsy dookoła świata, w tym samotne z kotem Myszołowem, autor pięćdziesięciu książek wydanych w ponadmilionowym nakładzie i przetłumaczonych na sześć języków. Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 8,0 / 10 10 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści
Obraz: Co to jest i jak zrobić wszystko Po odkryciu Ameryki otworzył się nowy etap historii Kastylii i for reszta ludzkości, będąca eksploracją nowych terytoriów największym pragnieniem wszystkich morski. Był to czas, kiedy zaczęto wprowadzać ulepszenia żeglarskie, zarówno w formie pomiarów, jak iw kartografii. W tej lekcji od NAUCZYCIELA przedstawiamy Ci podsumowanie podróży Krzysztofa Kolumba bo po pierwszej wyprawie w 1492 roku Genueńczycy mogli odbyć jeszcze trzy wyprawy na Karaiby odkrywając więcej wysp i pomoc w kolonizacji pierwszych terytoriów zamorskich królestwa Kastylia. Może Ci się spodobać: Historia amerykańskich kolonistów Indeks Pierwsza podróż: odkrycie Ameryki Druga podróż Krzysztofa Kolumba Trzecia wyprawa Krzysztofa Kolumba: ziemski raj Czwarta podróż: upadek i śmierć Kolumba Mapa podróży Columbus: idealna do nauki Kapitulacje Santa Fe, dokument między Kolumbem a monarchami katolickimi Pierwsza podróż: odkrycie Ameryki. 3 sierpnia 1492 wyprawa Krzysztofa Kolumba opuściła Palos de la Frontera. Składał się z trzech naw: Santa María, Pinta i Niña. Przed rozpoczęciem swojej podróży transatlantyckiej postanowiono to zrobić: postój na Wyspach Kanaryjskich zaopatrzyć się i uzyskać pasaty, co znacznie ułatwiłoby podróż. Podczas ich pobytu na wyspach naprawiono szereg elementów statków, ponieważ poniosły one kilka wpadek. Ta pierwsza podróż trwało około pięciu tygodni i zagroził życiu admirała, ponieważ jego marynarze, w obawie przed śmiercią na ziemi niczyjej, byli na krawędzi buntu. 14 października 1492, Rodrigo de Triana, zobaczył stały ląd, kończąc w ten sposób strach wielu żeglarzy. Podczas tej pierwszej podróży Kolumb nawiązał stosunki z niektórymi plemionami wysp karaibskich, które nazwał indianie, ponieważ myślał, że przybył do tej części świata, nie wiedząc, że osiągnął większy kamień milowy, jakim jest znalezienie nowego kontynentu. Santa Maria, stało się bezużyteczne ze względu na stan zachowania, więc jest postanowił wybudować fort „Boże Narodzenie”, ponieważ został ukończony na te terminy, w których przebywali jacyś marynarze, czekając na inny statek, który mógłby ich odebrać. W naszym podsumowaniu z wyprawami Krzysztofa Kolumba musimy powiedzieć, że to ci, którzy zostali, zachowali stosunki z tymi plemionami, chociaż pragnienie i chciwość Europejczyków sprawiły, że tubylcy wystąpili przeciwko nim, podpalając silny. W ten sposób, 15 stycznia 1493 wyprawa dotarła do Kastylii, po przejściu szeregu nieszczęść w drodze powrotnej, takich jak np. konieczność zadokowania statku w ten, w którym Kolumb jechał do Portugalii, miejsce, w którym miał spotkać się ze swoim monarchą, nieznane, co zostało powiedziane w in wywiad. W tej innej lekcji od NAUCZYCIELA odkrywamy podsumowanie biografii Krzysztofa Kolumba. Zdjęcie: Iberoamérica Social Druga podróż Krzysztofa Kolumba. 25 września 1943 monarchowie katoliccy wyrazili zgodę na następną podróż Genueńczyków. Uważa się, że ta prędkość była związana ze strachem przed monarchami, ponieważ sąsiednie królestwo, Portugalia, może zajmować terytoria. Nie możemy powiedzieć, że ten etap jest dokładnie etapem wyprawy, ponieważ razem z Kolumbem podróżowaliby duchowni i koloniści chętnych do uzyskania poprawy jakości życia. Z tego powodu te nowe grupy, sprawiły jeszcze więcej problemów tubylcom, wywołując prawdziwe zamieszki. Z kolei duchowni byli zainteresowani wierzeniami tubylców, aby mieć bardziej realistyczną wizję myśli tych ludów. Z drugiej strony badali również domowe rośliny i zwierzęta na wyspach, pozostawiając wszystko dobrze odnotowane w swoich księgach. W temacie ekspedycyjnym możemy wyróżnić odkrycie Portoryko i Jamajki. Ponownie zauważono postawę Genueńczyków, uniemożliwiając współpracę marynarzy z pierwszymi osadnikami, którzy z nim przybyli. W ten sposób i potajemnie niektórzy przeciwnicy jego osoby pomaszerowali na Półwysep Iberyjski, aby przekazać swoje skargi katoliccy królowie. Trzecia podróż Krzysztofa Kolumba: ziemski raj. Na maj 1496, Krzysztof Kolumb wyruszył ponownie do Indii z zamiar odnalezienia Cipango lub wybrzeża Chin. Jest oczywiste, że nigdy nie znalazłby takich terytoriów, choć w jego głowie istniała tylko możliwość, że ziemie te należały do nieznanych części Azji. Kontynuując nasze podsumowanie podróży Krzysztofa Kolumba, opowiemy o jednym z nielicznych odkryć, jakich dokonano w tym czasie: ujście rzeki Orinoko, co sprawiło, że myśleliśmy, że stoją przed ogromną częścią lądu, z powodu siły, z jaką rzeka uchodziła do morza. W ten sposób i ze względu na zamknięte wyobrażenia o możliwości znalezienia nowych ziem, sam admirał potwierdził, że byli przed Ziemskim Rajem cytat z Biblii (z pewnością nie można zaprzeczyć, że wiele krajobrazów Ameryki Południowej mogłoby być podobnych). Koniec tego etapu poprzedziła seria bunty przeciwko Genueńczykom, nawet zmuszając monarchów do podjęcia działań w tej sprawie i wysyłając Francisco de Bobadilla przejąć kontrolę nad wyspami. W ten sposób zakończyli odwołanie Krzysztofa Kolumba że został wysłany do niewoli w 1500 roku do Hiszpanii, aby zmierzyć się z oskarżeniami, o które został oskarżony. Obraz: Udostępnianie slajdów Czwarta podróż: upadek i śmierć Kolumba. Kończąc naszym podsumowaniem wypraw Krzysztofa Kolumba, musimy wiedzieć, że w 1502 monarchowie pozwolili mu wrócić do Nowego Świata aby Genueńczycy znaleźli przejście między tymi ziemiami a Azją. W ten sposób dotarł do Panamy, choć nigdy nie znalazłby drogi do Pacyfiku. Pogrążony w całkowitej nędzy i pozbawiony wszystkich tytułów, które udało mu się uzyskać, obtain 20 maja 1506 zmarł w Valladolid w wieku 55, nie wiedząc, że znalazł nowy kontynent, który nigdy nie będzie nosił jego imienia, ale innego odkrywcy, Niesamowity amerykański. W tej innej lekcji odkryjemy, że przyczyny i konsekwencje odkrycia Ameryki. Mapa podróży Columbus: idealna do nauki. Teraz, kiedy udało Ci się zbliżyć do tego podsumowania podróży Krzysztofa Kolumba, jest to ważne że wizualizujesz na mapie, gdzie przepłynęły statki i jak przybyły do Nowego Kontynent. Jak widzieliście w tej lekcji, były 4 podróże, które Kolumb odbył do Ameryki i każdy z nich stworzył inną trasę, aby móc poznać nowe szlaki morskie i nowe ziemie do skolonizowania. Oto kilka kluczy do wycieczek, które odbył i miejsc, do których dotarł: w pierwszy podróż, przybył do Santo Domingo i przeszedł przez Kubę i Bahamy w druga, wjechał na teren Haiti, udał się do Hawany i wrócił przez Santo Domingo aż do osiągnięcia Półwyspu w trzeci podróż Kolumb dotarł do Wenezueli, przechodząc przez Cumana, a następnie wracając, aby postawić stopę na wyspie Santo Domingo, ale po drugiej stronie I wreszcie sypialnia podróż zabrała go w nowe rejony Ameryki Środkowej przechodząc przez Panamę, Jamajkę i Kubę Tutaj zostawiamy cię mapa z 4 wycieczkami które przeprowadził, abyście dobrze widzieli trasy, którymi podążał w oceanie. Zdjęcie: Cervantes Virtual Kapitulacje Santa Fe, dokument między Kolumbem a monarchami katolickimi. 17 kwietnia 1492 r zostały napisane Kapitulacje Santa Fe, dokument napisany przez katoliccy królowie w miejscowości Santa Fe w Andaluzji, gdzie wszystkie umowy są szczegółowe które zostały przeprowadzone z Krzysztofem Kolumbem w związku z wyprawą morską, do której miał dotrzeć. Przypomnijmy, że dopiero 12 października 1492 Kolumb odkrył Amerykę i dlatego dokument ten został napisany z góry, aby wyjaśnić wszystkie ustalenia kontraktu. W tym dokumencie dowiadujemy się, że Kolumb wcześniej przyznał tytuły admirała, wicekróla i gubernatora z terytoriów, które zdobył przez całe życie lub które odkrył., Oznaczało to, że gdy zetknął się z kontynentem amerykańskim, stał się od pierwszej chwili bardzo ważną postacią dla zarządzania terytorialnego. Oprócz tych ważnych tytułów otrzymywał także dziesięcinę z towarów, które znalazł lub potrzebował, gdy podbijał terytoria. Podsumowując, Kapitulacje Santa Fe To była umowa, którą Kolumb i monarchowie katoliccy zawarli z korzyściami płynącymi z tej podróży, która w końcu była jedną z najbardziej lukratywnych i najważniejszych podróży dokonanych przez koronę hiszpańską. Klauzule kapitulacji Santa Fe W tym tekście znajdujemy 5 klauzul, które spełniły się, gdy Kolumb znalazł Amerykę. Poniżej przedstawiamy ich podsumowanie, aby lepiej zrozumieć, na czym polegała ta umowa: W pierwszych zdaniach pojawiają się tytuły tak godne, jakie przypisywano Kolumbowi, a które miały charakter życiowy i dziedziczny W trzeciej klauzuli pojawiły się zyski, jakie Kolumb uzyskał z towarów zarekwirowanych lub uzyskanych z podbojów. Ta klauzula sugeruje, że wierzyli, że dotrą na Wschód nową drogą morską. Czwarta klauzula mówi również o otrzymanych towarach i sposobach handlu z nimi. I wreszcie w piątej klauzuli stwierdzamy, że Colón otrzymałby ważną część korzyści uzyskanych z każdą armią. Stoimy zatem przed kontraktem handlowym między monarchami a Kolumbem; Należy jednak zauważyć, że skoro była to koncesja wydana przez królów, mogli ją jednostronnie zerwać. Jeśli chcesz przeczytać więcej artykułów podobnych do Podróże Krzysztofa Kolumba - Podsumowanie, zalecamy wpisanie naszej kategorii Fabuła. Poprzednia lekcjaBiografia Krzysztofa Kolumba- Podsumowanie ...Następna lekcjaKiedy Ameryka Cristóbal odkryła ...
W piątek 3 sierpnia 1492 roku przy silnym północnym wietrze 3 statki odeszły z Palos, obierając kurs na południe. Już sam wybór kursu okazał się niezwykle trafną decyzją - na południe do Wysp Kanaryjskich i dalej na zachód. Z Hiszpanii do stref zwrotnikowych Nowego Świata nie ma lepszej drogi. Prąd kanaryjski rozciąga się od półwyspu iberyjskiego a później skręca na zachód i wpada do prądu północno - równikowego. Ten z kolei przecina Atlantyk w strefie północnych pasatów i dociera do Kuby i Florydy. W drodze powrotnej należy trzymać się Golfszromu (prądu, który płynie z na i znosi na Azory). Właśnie tą drogę wybrał Kolumb. Od tego czasu statki pływające na tej trasie poruszały się tylko w ten sposób: od Kanarów za zachód, a w drodze powrotnej na Azory. Kolumb dokonał w ten sposób swojego pierwszego ważnego odkrycia, otóż odkrył prądy okrężne. Umożliwiło to stałą komunikację z Nowym Światem. Trzy statki Kolumba wyruszyły w drogę, kiedy nawigacja była jeszcze nauką niezwykłą i mało znaną. W epoce tej położenie statku wyznaczano za pomocą niedoskonałych przyrządów, często tylko w przybliżeniu określając pozycję statku. Kierunek łatwo było określić przy pomocy kompasu, jednak nikt w tamtych czasach nie wiedział, że igła kierowała się w stronę bieguna magnetycznego ziemi, a nie geograficznego. W rezultacie popełniano ogromne pomyłki. (w drodze powrotnej Kolumb i jego piloci rozminęli się z prawdą przy ustalaniu położenia o 10 stopni czyli około 900km). Płaska Mapa Świata, włocha Pietra Paolo Toscanellego (ok 1480 roku), Wiara, że istniała bezpośrednia droga morska z Europy do Chin (kraju Kataj) zachęciła Kolumba do wyprawy. Mapa pokazuje otwarte morze między Afryką, Hiszpanią i Chinami. Droga na Wyspy Kanaryjskie przebiegała spokojnie. Wody te były doskonale znane Kolumbowi. Przebycie tego odcinka zajęło 6 dni, ale przydarzył się wypadek. Na „Pincie” 6 i 7 sierpnia dwukrotnie łamał się ster. Okazało się, że wymiany wymaga cały układ sterowniczy. W dodatku w kadłubie „Pinty” wykryto przecieki. W dziennikach kapitan zanotował, że podejrzewa się o to Cristobala Quintero i Gomeza Rascon właścicieli karaweli. Admirał postanowił przybić do jednej z wysp należących do Kastylii - Gran Canaria - i tutaj dokonać napraw. Remont przedłużył się do września, zmieniono także takielunek na „Ninii”, w miejsce skośnych założono żagle rejowe. Uzupełniwszy zapasy drewna opałowego, słodkiej wody i żywności flotylla wypłynęła powtórnie w morze dnia 6 września kierując się na zachód. Od 8 września towarzyszyły im bardzo pomyślne wiatry, więc statki płynęły na zachód bardzo szybko. Zdarzało się, że w ciągu dnia przybywały drogę 60 leguas (około150 mil morskich).( 1 legua=4 milom włoskim=5889 m). Im dalej było do domu tym większe niepokoje były wśród załogi. Jednak Admirał znalazł sposób na ich uspokojenie. W niedzielę 9 września zanotowano w dzienniku pokładowym „Tego dnia przepłynął 19 leguas. Admirał postanowił notować mniej, niż istotnie robił, aby ludzie jego nie przerazili się i nie stracili odwagi, gdyby przypadkiem żegluga miała trwać długo.” W ten sposób prowadzono podwójne zapiski, zawsze notując mniej. 13 września igła kompasu zbuntowała się. W dzienniku zanotowano: „Wieczorem iglice magnesowe odchyliły się ku północnemu zachodowi o pół rumbu (rumb to około 11stopni), następnego dnia o drugie pół ku północnemu wschodowi ... przekonał się, że iglice nie wskazują gwiazdy, którą zowią polarną, jeno jakiś inszy, stały a niewidoczny punkt.” Było to zjawisko deklinacji magnetycznej. Inaczej odchylenia magnetycznego. Jest to kąt pomiędzy południkiem geograficznym a magnetycznym. Kolumb od tego czasu wskazania kompasu sprawdzał według obserwacji gwiazdy polarnej. 16 września „pojawiły się wielkie zwały zielska, które wnosząc z wyglądu zaledwie oderwało się od ziemi, to we wszystkich wzbudziło wiarę, że znajdują się w pobliżu jakiejś wyspy”. Ale Admirał powiedział, że to jeszcze nie ląd stały, ponieważ „umiejscawia ziemię znacznie dalej”. Było to morze Sargassowe, spokojna oceaniczna zatoka, otoczona potężnymi prądami. Morze Sargassowe rozciąga się od 23 do 25 stopnia szerokości północnej i od 68 do 30 stopnia długości zachodniej. Nad statkami przelatywały często ptaki morskie. Fregaty, petrele i featony. Kiedy 30 czerwca nad „Santa Marią” przeleciały 4 featony Admirał zanotował, że jest to „niechybnym znakiem bliskości lądu bowiem tak znaczny ciąg ptaków tego samego rodzaju wskazuje, że nie rozproszyły się one ani zbłąkały”. Jednak był to błąd flotylla w tym dniu była oddalona od najbliższego lądu o 800 mil morskich (1 mila morska=1852 metry). 5 października trawa zniknęła. Statki opuściły morze sargassowe. Rozpoczął się ostatni etap rejsu. 7 października flotylla skręciła z obranego kursu na południowy zachód. Powodem były przelatujące ptaki w tamtym kierunku. Admirał wiedział, że większość wysp Portugalczyków została odkryta dzięki obserwacjom ptaków. Admirał postąpił słusznie kierując się wprost na najbliższy ląd. Przez 4 kolejne dni płynąc tym kursem nie napotkali żadnych oznak lądu. W tym czasie marynarze zaczęli się buntować chcąc wracać do domu. Jednak Admirał przekonał ich, że jeśli w ciągu 3 dni nie napotkają lądu to zawrócą. W dniu 11 października załoga „Pinty” widziała trzcinę i kij. Ludzie z „Ninii” także widzieli oznaki lądu. W nocy o godzinie 2 nad ranem niejaki Rodrigo de Tirana zwołał „tierra tierra”. Statki zwinęły żagle i stanęły w miejscu. Pomyślne pasaty i prądy zniosły okręty ku wyspom Bahama. Rankiem po zejściu na ląd Kolumb nadał wyspie chrześcijańską nazwę - San Salvador (Zbawiciel).. Wyspą to była Guanahani. Jednak Historycy spierają się co do miejsca pierwszego lądowania. Opisowi w dzienniku bardziej odpowiada wyspa Watling. (Istnieje też hipoteza, że była to Samana Cay). Poza tym 1926 roku Guanahani oficjalnie zidentyfikowano jako Watling. Otrzymała wiec nazwę - Watling-San Salvador. Flotylla przez dwa tygodnie krążyła po wodach Archipelagu Bahama posuwając się na południe. Odkryto wyspy Santa Maria de la Conception, Fernandina i Isabela. (dzisiejsze Rum Cay, Long Island i Crooked). Na Fernandinie ludzie byli zdumieni widząc wiszące łóżka znane potem jako hamaki. Nieco później gości zadziwił inny zupełnie obcy im obyczaj. Widzieli Indian, którzy wkładali do nozdrzy rurki z jakimś zielem podpalali je i wciągali dym. Rurki zwały się tobako a ziele - kohiba. Tytoń okazał się odkryciem szkodliwym. Jednak dopiero znacznie później. Poza tym tubylcy nie mieli pojęcia o zwierzętach takich jak konie, owce, byki czy koty. O dziwo narody te nie znały także koła. Wyspy Odkryte przez Kolumba, drzeworyt barwny w „Cosmographiae universali Sebastiani Munsteri" ; il. z książki J. Swieta „Krzysztof Kolumb". W środę 24 października na wysokości wyspy Izabela statki skierowały się w stronę Kuby. Trzy dni później statki przybiły do brzegów tej wielkiej wyspy. Kolumb był przekonany widząc rozmiary wyspy, że jest to ziemia wielkiego Chana. Ale od Indii dzielił go jeszcze Pacyfik. 13 listopada wyruszono na poszukiwanie wyspy Babeque, o której bogactwach opowiadali Indianie. Wtedy to zniknęła „Pinta”. Martin Alonso Pinzon samowolnie oddalił się na jej poszukiwanie, ponieważ chciał być pierwszy. Nie znajdując Babeque Kolumb skierował się za radą Indian na wschód, gdzie według nich znajdowała się wyspa Bohio. W środę 5 grudnia statki dobiły do północno - zachodniego brzegu wyspy Bohio. Admirał ochrzcił ją „La Espaniola” (ziemia Hiszpańska). Odkryto także wyspę Tortuga. Dwa tygodnie żeglowano przy brzegach Hispanioli po czym wpłynięto do zatoki św. Tomasza, a następnie statki podeszły do przylądka Cap-Haitien. Tam „Santa Maria” osiadła na mieliźnie. Uratowano jedynie ładunek przed zatonięciem. Kapitan został w trudnej sytuacji z jednym tylko statkiem, ponieważ Martin Alonso Pinzon odłączył się wcześniej. Budowa fortu La Navidad (Boże Narodzenie), pierwszej europejskiej osady w Ameryce, drzeworyt, „Krzysztof Kolumb" W pobliżu miejsca katastrofy wzniesiono fort „La Navidad” (Boże Narodzenie). Zostało tam 39 ludzi. Los pierwszej europejskiej osady nie potoczył się pomyślnie. 2 stycznia opuszczono fort i udano się w drogę powrotną. Ninia posuwała się wzdłuż północnego brzegu Hispanioli, gdy 6 stycznia dostrzeżono „Pintę”. Oba statki popłynęły razem dalej. W zatoce Samana doszło do wrogiego spotkania z Indianami Cigayos - ostrzelali oni statki z brzegu. Statki następnie udały się w drogę powrotną obierając kurs na północny wschód - drogę najlepszą z możliwych. W drodze powrotnej już w rejonach Azorów rozpętała się straszna burza. Wichura ta odegrała w życiu Kolumba znaczną rolę. Wierzył on, że uratowanie zawdzięcza opatrzności bożej i ślubował udać się z pielgrzymką w podziękowaniu za uratowanie. Podczas burzy statki znowu się rozdzieliły. W końcu jednak załodze „Ninii” udało się dotrzeć do brzegów Portugalii.
FilmWeb: W listopadzie rozpoczynają się zdjęcia do Pańskiego nowego filmu, "Nikifor". Scenariusz pisał Pan wspólnie z Joanną Kameraz-Kos. Proszę powiedzieć, co tak zafascynowało Państwa w historii polskiego malarza, przedstawiciela nurtu sztuki naiwnej, że zdecydowaliście się nakręcić o nim film? Skąd w ogóle pomysł na taką opowieść? Krzysztof Krauze: Nikifor miał szczęcie do kobiet. Joanna Kos: Panuje przekonanie, że Nikifora odkrył dla świata Andrzej Banach. Mam na myśli odkrycie powtórne, które nastąpiło po wojnie. W rzeczywistości jest to zasługa Elli Banach. To ona pokazała mężowi akwarelkę Nikifora, która początkowo nie wzbudziła entuzjazmu Pana Andrzeja. Krzysztof Krauze: Podobnie było ze mną. Joanna Kos: Przeczytałam książki Banachów jeszcze jako nastolatka. Bardzo mnie Nikifor zaintrygował. Pomyślałam, że to świetny temat na film. Krzysztof Krauze: Długo nie mogłem w to uwierzyć. Nie mogłem znaleźć pomysłu na film. Temat i pomysł to osobne sprawy. Wreszcie Joanna namówiła mnie na podróż do Krynicy. Tam spotkaliśmy Pana Mariana Włosińskiego - malarza po krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, do którego pracowni w 1960 roku wszedł Nikifor. Powiedział: "Tu będę malował" i został do końca życia. Osiem lat. Joanna Kos: Film będzie historią ich związku. Pokażemy pierwsze trzy miesiące ich znajomości, a potem, dzień największego w Polsce triumf Nikifora - wielką retrospektywną wystawę jego prac w Zachęcie w roku 1967. Z jednej strony będzie to opowieść o przyjaźni. Niełatwej przyjaźni. Nikifor był przygłuchy, bełkotał, na pierwszy rzut oka wyglądał na chorego psychicznie. Na dodatek okazało się, że ma otwartą gruźlicę. Wówczas bardzo niebezpieczną chorobę. Często śmiertelną. Z drugiej zaś strony, będzie to film o istocie tego, co nazywamy "iskrą Bożą", talentem. Krzysztof Krauze: Ukażemy to w zderzeniu dwóch artystów. Ich diametralnie różnych postaw. Nikifora - wolnego od opinii otoczenia, krytyków, tradycji malarskiej i drugiego, Pana Mariana - tak jak my wszyscy, uzależnionego od świata. Puentą niech będą liczby. Pan Marian, będąc niewątpliwie dobrym malarzem, namalował kilkanaście obrazów. Nikifor około czterdziestu tysięcy. Jeden malował cierpiąc, drugi radośnie. Trochę jak Mozart i Salieri. FilmWeb: Rolę Nikifora zagra Krystyna Feldman. Dlaczego kobieta? Joanna Kos: Nikifor miał w sobie coś androgynicznego. Ci, którzy go znali, potwierdzają to. Poza tym, Krystyna Feldman jest uderzająco podobna do Nikifora. Wygląda nie jak siostra, ale jak jego brat. FilmWeb: Obok Krystyny Feldman, zobaczymy w filmie Andrzeja Chyrę. To aktor, z którym pracuje Pan szczególnie często i chętnie. Krzysztof Krauze: Andrzej zagra Pana Mariana Włosińskiego. W decyzji Włosińskiego było coś tajemniczego i irracjonalnego. Coś takiego jest, moim zdaniem, w Andrzeju. Andrzej zagrał w "Długu" rolę demoniczną, w "Wielkich Rzeczach" rolę komediową. Teraz ma szansę ujawnić pełnię swoich możliwości. Pokazac najsubtelniejsze rejony ekspresji. FilmWeb: Zdjęcia do filmu będzie robił Arkadiusz Tomiak. Krzysztof Krauze: Pracowalem z Arkiem przy trzecim odcinku "Wielkich rzeczy". Arek potrafi wczuć się w klimat filmu, w jego nastrój. Pomaga mu w tym jego charakter. Jest delikatny, cierpliwy. Swietnie swieci, nie stwarza "gorsetu", który krępuje aktorów i reżysera. Nie jest efekciarski. Nie próbuje się przypodobać widzowi. Trzyma się tematu filmu. FilmWeb: Państwa kolejnym wspólnym projektem jest "Król Maciuś I", na podstawie książki Janusza Korczaka. Proszę powiedzieć - co było inspiracją w tym wypadku, jak narodziła się koncepcja tego filmu? Krzysztof Krauze: Z tym pomysłem przyszedł nasz przyjaciel, producent telewizyjny i filmowy, Sławek Józwik. Autor scenariusza i producent polskiego salonu na "Expo 2000". Sławek to producent z krwi i kosci. Z instynktem i z sercem. Pawilon zwiedzilo blisko 3,5 ml. To byl czwarty najlepszy wynik na Expo. Joanna Kos: Poza tym, ufamy Korczakowi. Jego utwory to niezwykle mądra, głęboko filozoficzna literatura, a "Król Maciuś I" to nasz polski "Mały Książę". Krzysztof Krauze: I społeczna literatura. Celem Korczaka jako pedagoga, było stworzenie umowy między dorosłymi i dziećmi. Położył podwaliny pod to, czym zajmuje się dzis UNICEF. Był jednym z pierwszych ludzi, którzy uświadomili sobie, że najistotniejszy rozwój osobowości następuje przez pierwsze trzy lata życia. Adaptując tę książkę, poszperamy w dziełach pedagogicznych Korczaka, w jego felietonach - czeka nas wspaniałe, kilkuletnie spotkanie z jedną z najniezwyklejszych postaci XX wieku. Film będzie miał premierę na wiosnę 2004 roku. Myślę, że przy okazji promocji filmu uda się przypomnieć całe dzieło Korczaka. FilmWeb: Czy scenariusz filmu będzie w jakiejś mierze odbiegał od tekstu książki Janusza Korczaka? Krzysztof Krauze: Będzie się różnił w części afrykańskiej. Monty Pythonowskie poczucie humoru Korczaka wydaje się dziś nieco anachroniczne. FilmWeb: Czy pierwsza wersja filmowa "Króla Maciusia I", wyreżyserowana przez Wandę Jakubowską w 1958 roku, będzie dla Państwa jakąś wskazówką przy tworzeniu własnej adaptacji? Joanna Kos: Nie. Choć doceniamy fakt, ze dzieci oglądają ten film do dziś. Musimy jednak szukac własnej drogi. Skonstruujemy coś w rodzaju pogodnego Gotham City, z połączenia realistycznych wnętrz budynków, pałaców, z animacją trójwymiarową. FilmWeb: Gdzie kręcone będą zdjęcia do "Króla Maciusia I"? Krzysztof Krauze: W Warszawie, w Pradze czeskiej i w Kenii. FilmWeb: Zapewne nie jest jeszcze znana obsada filmu? Krzysztof Krauze: Oczywiście, że nie. Aktorów chcemy szukać przed wszystkim w domach dziecka. Joanna Kos: Prawdziwe talenty rzadko przychodzą na castingi. Na castingi przychodzą rodzice. FilmWeb: Kiedy planowana jest emisja trzyodcinkowego miniserialu "Wielkie rzeczy"? Krzysztof Krauze: 3 maja w Programie 1 TVP. Wszystkie trzy filmy jednego dnia. FilmWeb: Czy zechcieliby Państwo opowiedzieć o początkach i przebiegu Waszej współpracy? Krzysztof Krauze: Joanna pracowała z Jurkiem Gudejko przy obsadzie "Długu". To właśnie ona "znalazła" Andrzeja Chyrę. Znaliśmy go co prawda wszyscy troje, ale to ona dostrzegła w nim GERARDA. Kolejne zawodowe spotkanie nastąpiło przy "Wielkich Rzeczach". Joanna była drugim reżyserem całego tryptyku, a przy trzeciej części, "Sieć", współautorką dialogów. Joanna jest ode mnie dużo konsekwentniejsza w budowaniu psychologii postaci, ja mam większe doświadczenie w konstruowaniu fabuły. Dzięki temu świetnie się dopełniamy. FilmWeb: Dziękuję za rozmowę.